Frytka: "ZNALAZŁAM JEZUSA CHRYSTUSA" (ZOBACZ!)

"To jest prawdziwy cud. Przyjęłam Jezusa Chrystusa do swojego serca. Moje stare życie umarło!" - wyznaje celebrytka. Zobacz "Świadectwo nawrócenia Mai Frykowskiej"!

Obraz

Maja "Frytka" Frykowska postanowiła nie ograniczać się do zmiany imienia. Deklaruje publicznie, że zmieniła właśnie całe swoje dotychczasowe życie. Gwiazda, która zasłynęła występami w jacuzzi i późniejszą rozmową o "kobietach wyzwolonych" z Wojciechem Cejrowskim, poddała się operacji plastycznej na łamach Faktu, wyznaje, że "odnalazła Jezusa". W sieci pojawiło się właśnie tajemnicze wideo Chrześcijańskiego Kościoła Reformacyjnego zatytułowane Świadectwo nawrócenia Mai Frykowskiej, w którym celebrytka deklaruje:

Maja Frykowska, ta niesforna, niepokorna, niedobra, najgorsza można było powiedzieć do tej pory – zaczyna. A jednak zupełnie inna w tej chwili. Niektórzy znajomi, którzy znają mnie z czasów, tych zwariowanych czasów, gdzie były zabawa, alkohol, ciągłe imprezy, mówią, że to jest po prostu niewiarygodne. To jest prawdziwy cud. Rzeczywiście, jest to prawdziwy cud, bo nagle odnalazłam swoją drogą i nie chcę iść już żadną inną.

Do grzecznych dziewczynek nie należałam nigdy i do momentu, kiedy nie poznałam Jezusa Chrystusa, w moim życiu działy się różne rzeczy, niekoniecznie te dobre. Był taki moment, kiedy stwierdziłam, że mam dosyć i zaczęłam szukać samej siebie. Znalazłam Jezusa Chrystusa. Znalazłam go poprzez spotkanie ze znajomymi, którzy zaczęli mi opowiadać swoje świadectwo. Zaczęli mi mówić, jak wygląda naprawdę życie z Jezusem Chrystusem i zapytali mnie, czy chciałabym go przyjąć do swojego serca. Kiedy zdecydowałam się to zrobić, nie wiedziałam, co mnie czeka, co będzie, ale wiedziałam, że to jest ten moment, w którym chcę coś zmienić w swoim życiu. Postanowiłam zaufać.

Przyjęłam Jezusa Chrystusa do swojego serca i od tego momentu moje stare życie umarło. Zaczęło się nowe. Wszystko, co stare – przeminęło. W moim życiu zapanował kompletny spokój. Powiem, że życie z Jezusem Chrystusem jest niesamowite. W moim życiu nie było żadnej stabilizacji, dlatego postanowiłam znaleźć coś realnego, stabilnego, prawdziwego – żywego Boga. I znalazłam go, on przyszedł do mojego serca i został w nim, jest w nim i będzie.

Wojciecha Cejrowskiego z pewnością ucieszy to wyznanie. Może czas na jakieś pojednanie?

Zobaczcie wideo, które zmieni Wasze życie - "Świadectwo nawrócenia Mai Frykowskiej":

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą