Joanna Kryńska broni swojej rozmowy z Martą Nawrocką. "Wszyscy chcieliśmy usłyszeć i zobaczyć pierwszą damę" (WIDEO)
Joanna Kryńska w rozmowie z Karoliną Motylewską podzieliła się swoimi odczuciami na temat głośnej rozmowy z Martą Nawrocką.
Wywiad z Martą Nawrocką, wyemitowany 14 lutego na TVN24, szybko stał się jednym z najgorętszych tematów ostatnich dni. Rozmowa dotyczyła m.in. stanowiska pierwszej damy w kwestii aborcji, metody in vitro, pracy w Krajowej Administracji Skarbowej oraz działalności jej fundacji.
Materiał wywołał skrajne emocje w sieci - krytycy podkreślali brak jednoznacznych odpowiedzi w sprawach światopoglądowych, a niektórzy wskazywali, że dziennikarka mogła lepiej przygotować pytania, które momentami wywoływały nerwowe reakcje Nawrockiej.
Joanna Kryńska w rozmowie z Karoliną Motylewską podzieliła się swoimi wrażeniami po wywiadzie i odniosła się do fali krytyki.
Wszyscy chcieliśmy usłyszeć i zobaczyć pierwszą damę, Martę Nawrocką. Jestem bardzo zadowolona, że do tej rozmowy doszło. (...) Od 23 lat mówię na antenie TVN24 i wiem, że jest bardzo wiele osób i pani też o tym doskonale wie. I ja wiem, że widzowie też to wiedzą, że ludzie nie wypowiadają się na co dzień tak otwarcie do kamery. I uważam, że trzeba bardzo docenić to, co zrobiła pierwsza dama. I jeżeli pojawiają się krytyczne opinie, to bardzo bym chciała, żeby te osoby, które tak się wypowiadają, zastanowiły się jak poradziłyby sobie w takiej sytuacji. Ja za tę rozmowę bardzo dziękuję
Jak wyglądały przygotowania do rozmowy? Czy powstała lista tematów, których nie wolno poruszać, i czy dziś Kryńska ma kontakt z Nawrocką? O tym w naszym wideo.