Nie jest żadnym odkryciem napisanie, że japoński przemysł rozrywkowy znacznie różni się od zachodniego. Wystarczy (próbować) obejrzeć programy muzyczne, które emitowane są w tamtejszej telewizji. W jednym z nich pojawiła się ostatnio Rihanna.
Przy okazji promocji swojego pierwszego filmu, Battleship, piosenkarka odwiedziła również studio jednej z japońskich stacji. Oceńcie, jak się tam odnalazła...
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.