Sylwia Grzeszczak i Liber przez lata tworzyli duet zarówno na scenie, jak i w życiu prywatnym. Wokalistka i raper byli małżeństwem przez prawie dekadę i doczekali się razem córki Bogny, która przyszła na świat w 2015 roku. Artyści uchodzili za wyjątkowo dobrze dobraną parę, unikali skandali i rzadko kiedy opowiadali o wspólnym życiu mediom. Jesienią ubiegłego roku niespodziewanie poinformowali jednak, że podjęli decyzję o rozstaniu. W wydanym wspólnie oświadczeniu artyści zapewnili wówczas, że rozeszli się w przyjaźni oraz wzajemnym szacunku. Zapowiedzieli również, iż wciąż zamierzają razem pracować. Jeden z efektów ich współpracy po rozstaniu właśnie ujrzał światło dzienne.
Sylwia Grzeszczak z nowym utworem. Nagrała piosenkę o rozstaniu?
W piątek światło dzienne ujrzał zapowiadany wcześniej nowy singiel Sylwii Grzeszczak. Utwór zatytułowany "Motyle" zadebiutował na YouTube o poranku i został wyjątkowo ciepło przyjęty przez jej fanów. Internauci, którzy mieli już okazję posłuchać jej nowej piosenki wręcz masowo wyrażali swój zachwyt w komentarzach na kanale artystki. Wielu było wyraźnie wzruszonych klimatem nastrojowej ballady – a zwłaszcza jej tekstem. W komentarzach nie brakowało bowiem opinii, że kolejne wersy "Motyli" traktują o zmianach, jakie zaszły ostatnio w życiu osobistym Grzeszczak.
Wsłuchując się w tekst nowej piosenki Grzeszczak, nietrudno wywnioskować, że wokalistka śpiewa w nim o pewnym zamkniętym życiowym rozdziale. Zdecydowanie najbardziej słychać to w refrenie, w którym artystka zdaje się rozliczać z zakończoną relacją.
Czy to stracony czas? Tego nie powiem o Tobie nigdy. Spotkam cię w tylu snach, choć poranki przywitam z kimś innym - śpiewa Grzeszczak w refrenie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kolejne wersy utworu są równie wymowne. Grzeszczak w refrenie zapewnia bowiem, że będzie wspominać w snach pozostawiony już za sobą etap. W drugiej zwrotce "Motyli" śpiewa zaś o kroczeniu osobnymi ścieżkami oraz pogodzeniu się z nową rzeczywistością.
Będę śnić o tobie, o naszych dniach, nieraz. Czy tak się musiało stać? W brzuchu motyle, a w sercu igły - dodaje artystka w refrenie.
Taki life, spalamy się jak sztuczne ognie. Był taki plan, do końca trwać w okowach mrozu. Nie mów nic, ogarnę się, nim przyjdzie wiosna. Gdzieś pękła nić, biegniemy już po nowych drogach - słyszymy w drugiej zwrotce utworu.
Nowy singiel Grzeszczak. Fani nie kryją zachwytu
Warto w tym miejscu ponownie zaznaczyć, że istotny wkład w powstanie nowego utworu Sylwii Grzeszczak miał właśnie jej były partner. Wokalistka zapowiedziała singiel na początku grudnia na swoim instagramowym profilu. Wówczas zorganizowała również Q&A, w którym padło pytanie o to, kto jest autorem tekstu "Motyli". Grzeszczak w odpowiedzi oznaczyła profil Libera. Napisane przez rapera słowa wyraźnie trafiły do serc słuchaczy Grzeszczak, którzy w komentarzach pod utworem nie szczędzili ciepłych słów
W tym utworze jest tyle prawdziwych emocji, że niestety mimowolnie poleciały mi łzy (...); Genialny tekst Marcina! Głos i muzyka Sylwii tworzą razem piękny i wzruszający utwór; Od pierwszego dźwięku wiedziałam, że ta piosenka będzie cudowna i chwytająca za serce; Wow, utwór MEGA wzruszający, chwytający za serducho (...); Wspaniały, mega wzruszający utwór napisany prosto z serca; Piękny tekstowo utwór oraz wspaniałe wykonanie, Pani Sylwio - pisali fani wokalistki.
Z okazji premiery singla "Motyle" w piątek Sylwia Grzeszczak gościła w Radiu Zet i wówczas opowiedziała nieco o nowym utworze. W rozmowie z dziennikarzem stacji artystka otwarcie przyznała, że piosenka jest pełna ma dla niej szczególne znaczenie.
To ballada, która dla mnie samej jest mocno emocjonalna. Jestem na nią bardzo wrażliwa. To dla mnie uczuciowy rollercoaster. Z jednej strony to piosenka, która ma w sobie dużo takich obrazów metaforycznych. Motyle, które symbolizują odrodzenie i nadzieję, ale też igły, które powodują ból i smutek (…) - powiedziała w rozmowie z Radiem Zet.
Posłuchajcie nowego singla Sylwii Grzeszczak. Wpada w ucho?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo