Victoria Beckham zdradza DZIWNE ZASADY panujące w jej willi. "To jest OBRZYDLIWE"

Nie od dziś wiadomo, że Victoria Beckham jak nikt inny zapracowała na swój kultowy przydomek "Posh Spice". Była gwiazda sceny muzycznej i ceniona na świecie projektantka mody w kwestii savoir-vivre’u nie uznaje absolutnie żadnych kompromisów. W nagraniu udostępnionym na Instagramie celebrytka bez pardonu obnażyła największe wpadki gospodarzy domowych kolacji, zdradzając, co wywołuje u niej autentyczny niesmak.

Victoria Beckham ujawnia swoje zasady przy stoleVictoria Beckham ujawnia swoje zasady przy stole
Źródło zdjęć: © Instagram
Zulaz

Dla każdego, kto marzy o podjęciu Beckhamów na wystawnym obiedzie, projektantka przygotowała bezwzględny kubeł zimnej wody. W wideo opublikowanym na swoim profilu Victoria Beckham otwarcie wyłożyła złote reguły eleganckiego przyjmowania gości.


WIDEO
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?

Jak się okazuje, w świecie gwiazdy nie ma miejsca nawet na najmniejsze potknięcie, a jeden z pozoru niewinny detal potrafi natychmiast popsuć jej humor. Mowa o jednorazowych serwetkach, które w mniemaniu Victorii Beckham są czymś absolutnie niedopuszczalnym.

Papierowe serwetki to niewybaczalny grzech — po prostu są nie do przyjęcia. Gdybym z góry wiedziała, że na stole będą papierowe, w ogóle bym nie przyszła - podsumowała bez ogródek celebrytka.

Victoria Beckham i jej zasady savoir-vivre'u

W jadalni Victorii Beckham wszystko musi lśnić luksusem – na stole królują wyłącznie materiałowe serwety, klasyczne kieliszki do szampana oraz elegancka maselniczka, bo rzucenie kostki masła w fabrycznym opakowaniu uchodzi u niej za całkowity brak klasy. Kolejnym żelaznym zakazem u mamy czwórki dzieci jest używanie smartfonów podczas posiłków. Poza brakiem szacunku dla współbiesiadników gwieździe przeszkadzają kwestie sanitarne.

Telefon jest brudny. O rany, to jest obrzydliwe - mówiła.

Takie przywiązanie do blichtru nie jest jednak niczym nowym. Etykietka "Posh" (oznaczająca wytworność i luksus) przylgnęła do niej już w latach 90., gdy jako jedyna ze Spice Girls rezygnowała z dresów na rzecz małych czarnych od projektantów. Wyniosła to zresztą z rodzinnego domu, w którym się nie przelewało – do szkoły ojciec woził ją przecież Rolls-Royce'em.

Tak David Beckham daje gościom do zrozumienia, że pora iść

Okazuje się jednak, że nie tylko Victoria wprowadza w posiadłości rygorystyczne nawyki. Swoje małe maniery ma również jej mąż. David Beckham wypracował ponoć specyficzną metodę na biesiadników, którzy zbyt długo przeciągają wieczorne wizyty w ich salonie. Zamiast wprost zakomunikować gościom, że spotkanie dobiegło końca, były kapitan reprezentacji Anglii urządza cichy, wymowny spektakl.

Chodzi po pokoju i zdmuchuje świece, licząc, że goście zrozumieją aluzję - wyznała Victoria.

Choć gaszenie knotów w obecności znajomych może brzmieć jak zabawna anegdota, zachowanie Davida ma znacznie głębsze podłoże. W głośnym dokumencie Netfliksa "Beckham" sportowiec opowiedział szczerze o zmaganiach z zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym (OCD). Gdy reszta rodziny smacznie śpi, były piłkarz potrafi godzinami sprzątać dom, ponieważ fizycznie nie znosi bałaganu i braku symetrii. Szczególną uwagę przywiązuje właśnie do wypalonych świec - obchodzi salon, pieczołowicie usuwa z nich wosk i starannie czyści szkło, by upewnić się, że w rezydencji panuje nieskazitelny porządek.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Victoria Beckham
Victoria Beckham © Instagram
Victoria Beckham
Victoria Beckham © Instagram
David Beckham i Victoria Beckham
David Beckham i Victoria Beckham © Getty Images
Victoria Beckham
Victoria Beckham © Getty Images
Wybrane dla Ciebie